Raków pucharową przygodę rozpocznie w Chojnicach

Raków pucharową przygodę rozpocznie w Chojnicach

Najlepszą okazją do powetowania sobie ligowej porażki w Gliwicach będzie dla piłkarzy Rakowa 1/32 finału Pucharu Polski. Pierwszym rywalem czerwono-niebieskich będzie Chojniczanka Chojnice. O tym, że warto te rozgrywki traktować bardzo serio pokazał miniony sezon, kiedy to Raków był ich prawdziwym objawieniem zatrzymując się dopiero w półfinale.

Teoretycznie częstochowianie będą zdecydowanym faworytem tej rywalizacji, ale napisać jakże oklepane zdanie, że „puchary rządzą się swoimi prawami” to nic nie napisać. To tylko suchy fakt, który potwierdzenie znalazł choćby we wtorkowych meczach, które otwarły nową edycją krajowego pucharu. W rozgrywkach nie ma już wicelidera PKO Ekstraklasy Śląska Wrocław, który musiał uznać wyższość II-ligowego Widzewa Łódź. Dopiero po karnych awansował Stomil Olsztyn z Ruchem Chorzów, czy Miedź Legnica z rezerwami Zagłębia Lubin. Rezerwy Legii wyrzuciły za burtę natomiast Wigry Suwałki.

Chojniczanka to też wyjątkowo niewdzięczny rywal dla Rakowa z czasów rywalizacji w niższych ligach. Częstochowianie w 10 spotkaniach triumfowali tylko trzy razy, trzykrotnie drużyny dzieliły się punktami, a cztery raz lepsi byli zawodnicy z Chojnic. Obecny sezon nie układa się dla środowego rywala częstochowian zbyt pomyślnie. Po 10 kolejkach z 11 punktami na koncie zajmują dopiero 13. miejsce w Fortuna 1. Lidze. Czy przełamią się z drużyną Marka Papszuna? Mamy nadzieję, że nie, a przekonać będzie się można o tym na stadionie w Chojnicach lub słuchając naszej transmisji od 19.25. Przypomnijmy, że w poprzednim sezonie na tym szczeblu Raków nie dał żadnych szans III-ligowej Victorii Sulejówek. Teraz poprzeczka jest podniesiona nieco wyżej…

Mariusz Rajek