Zwycięstwo koszykarzy. Komplet punktów pozostał pod Jasną Górą!

Zwycięstwo koszykarzy. Komplet punktów pozostał pod Jasną Górą!

W minioną sobotę po 2029 dniach do Hali Polonia wrócili siatkarze AZS-u Częstochowa, którzy pewnie 3:0 pokonali Krispol Września. Z wysokości trybun to spotkanie oglądali koszykarze AZS-u, którzy mieli nadzieję, że dzień później to oni będą mogli świętować ligowe zwycięstwo. Tak też się stało! Podopieczni Dariusza Szynkiela pokonali Polkąty Maximus Kąty Wrocławskie 81:68. 

Zważywszy na miejsca drużyn w ligowej tabeli faworytem meczu, byli częstochowianie. Zespół Dariusza Szynkiela zdawał sobie sprawę, że łatwo jednak nie będzie, a samo spotkanie jest bardzo ważne. Dodatkową trudnością gospodarzy mógł być brak Michała Jankowskiego, który przeniósł się do I ligi. Akademicy stanęli jednak na wysokości zadania.

W premierowej kwarcie spotkania zawodnicy obu drużyn mieli spory problem ze skutecznością, o czym świadczy niski rezultat 12:10. Od początku drugiej kwarty drugi bieg wrzucili jednak koszykarze AZS-u, którzy zdecydowanie przejęli inicjatywę. Przełomowym momentem spotkania, w którym AZS odskoczył rywalom na cztery punkty była „trójka” Tomasza Nogalskiego (23:19). Kolejne punkty dla Akademików rzucali Nikodem Kowalski i świetnie dysponowany w niedzielnym spotkaniu Jarosław Fomiczow. Ostatecznie częstochowianie na przerwę schodzili z 13-punktowym prowadzeniem (40:27). Po przerwie przyjezdni nie zamierzali rezygnować z walki o zwycięstwo. Goście dobrze weszli w trzecią kwartę, niwelując straty do ośmiu „oczek”. Po kilku akcjach prowadzenie Akademików ponownie wzrosło na bezpieczną przewagę (49:36). Kapitan drużyny z Kątów Wrocławskich – Tomasz Giniewski próbował jeszcze wziąć sprawy w swoje ręce. Na moment ta sztuka się udała, bowiem seria punktów Polkątów sprawiła, że na tablicy wyników widniał rezultat 50:44. Częstochowianie jednak za sprawą punktów Marcina Majcherka, Michała Orlikowskiego i popularnego „Nogala” objęli prowadzenie 59:46. Ostatnia kwarta to już granie kosz za kosz, co było na rękę gospodarzom, którzy dowieźli 13-punktowe prowadzenie do końcowej syreny.

Podopieczni Dariusza Szynkiela wykonali swoje zadanie i odnieśli cenne zwycięstwo, które było już piątym w bieżącym sezonie. Najskuteczniejszym graczem AZS- był Jarosław Fomiczow, zdobywca 25-punktów. Kolejny dobry mecz zanotował Nikodem Kowalski, który rzucił 20 „oczek”, a najlepszy występ w tym sezonie zanotował Przemysław Łaszewski, który popisał się double-double (10 pkt. 13 zbiórek). Warto odnotować, że koszykarze z Częstochowy aż 40 razy stawali na linii rzutów wolnych, które 35 razy zamienili na punkt.

AZS Częstochowa – Polkąty Maximus Kąty Wrocławskie 81:68 (12:10, 28:17, 19:19, 22:22)

AZS Częstochowa: Kowalski 20, Łaszewski 10, Szulc 2, Majcherek 5, Seroczyński, Spychała, Orlikowski 9, Nogalski 6, Michalak, Fomiczow 25, Koćma 4.

Szymon Sobol

Fot. Marcin Haberko

35000

COMMENTS