Za mało ogniw, by myśleć o zwycięstwie! Włókniarz przegrywa w Zielonej Górze

Za mało ogniw, by myśleć o zwycięstwie! Włókniarz przegrywa w Zielonej Górze

ForBET Włókniarz Częstochowa z trzecią porażką z rzędu. Lwy przegrały w wyjazdowym spotkaniu ze Stelmet Falubazem Zielona Góra 41:49. Po stronie częstochowian znów zabrakło punktów krajowych seniorów oraz Mateja Zagara. Świetne zawody zanotował natomiast Michał Gruchalski, autor punktów 11 punktów i jednego bonusa. 

Niedzielne spotkanie mogło bardzo dobrze rozpocząć się dla Włókniarza. Świetnie ze startu ruszyli Leon Madsen oraz Paweł Przedpełski. W momencie, kiedy częstochowianie jechali na dwóch pierwszych miejscach kąsany przez Nickiego Pedersena, Paweł Przedpełski upadł na tor i został wykluczony z powtórki, która zakończyła się remisem. Fani biało-zielonych mogli mieć nadzieje, że silniejsi na papierze juniorzy Lwów wyprowadzą swój zespół na prowadzenie. Bardzo dobrze spisał się Michał Gruchalski, który odniósł pewne zwycięstwo. Bez punktów przyjechał niestety Jakub Miśkowiak. W kolejnej odsłonie zacięty pojedynek stoczyli Fredrik Lindgren z Patrykiem Dudkiem, lepszy okazał się jednak wychowanek Falubazu, a gospodarze wygrali 5:1. Riposta Włókniarza była błyskawiczna. Szybki Michał Gruchalski wykonał kawał dobrej roboty na pierwszym łuku i do spółki z Matejem Zagarem pokonali Martina Vaculika i doprowadzili do remisu.

Biało-zieloni dzielnie walczyli z podopiecznymi Adama Skórnickiego w kolejnych dwóch biegach. Zielonogórzanie prowadzili po sześciu wyścigach tylko dwoma punktami. Gospodarze odjazd zrobili w siódmym biegu, w którym nie brakowało kontrowersji na starcie. Ostatecznie Duńska para Falubazu w osobach Michaela Jepsena Jensena i Nickiego Pedersena zwyciężyła podwójnie, a przewaga gospodarzy wzrosła do sześciu „oczek”. Ekipa Marka Cieślaka nie zamierzała się poddawać. Trzecią serię startów Włókniarz rozpoczął od wygranej 4:2 i zaczął niwelować straty. Do kolejnej kontrowersji doszło w biegu dziewiątym, w którym na tor upadł Adrian Miedziński, po tym jak doszło między nim do kontaktu z Pedersenem. Wychowanek Apotora Toruń został wykluczony, a częstochowianie zremisowali dzięki wygranej Lindgrena. W 10. biegu Falubaz znów wykorzystał coraz słabszą dyspozycję Zagara i dzięki podwójnemu triumfowi prowadził już 34:26.

Po równaniu toru na podwójną zmianę taktyczną zdecydował się trener Marek Cieślak. Na torze byliśmy świadkami kapitalnej walki, lecz Lindgren z Madsenem zdołali tylko zremisować. Nadzieje na odwrócenie losów meczu kibicom Włókniarza narobili Leon Madsen i świetny dziś Michał Gruchalski. Podwójny triumf sprawił, że Lwy zbliżyły się do Falubazu na cztery punkty. Nadzieje jednak prysły niczym bańka mydlana już w kolejnym biegu, kiedy Pedersen z Dudkiem przyjechali przed Zagarem i Lindgrenem.

Przed biegami nominowanymi goście mieli jeszcze matematyczne szanse na remis. W pierwszej odsłonie czternastu biegu układał się on remisowo. Z nawierzchnią toru zapoznał się jednak jadący na czwartej pozycji Piotr Protasiewicz. W powtórce pewne zwycięstwo odniósł Vaculik, zapewniając gospodarzom zwycięstwo. W ostatniej wyścigu dnia ponownie byliśmy świadkami remisu, co sprawiło, że ostatecznie 49:41 zwyciężyli żużlowcy Falubazu Zielona Góra.

We Włókniarzu wciąż jest sporo dziur i wiele problemów. Cały czas zawodzą Adrian Miedziński oraz Paweł Przedpełski. Ponadto znacznie poniżej oczekiwań spisał się Matej Zagar. Mimo kapitalnej postawy Michała Gruchalskiego, częstochowianie musieli po raz kolejny przełknąć gorycz porażki. Już za tydzień mecz rewanżowy na SGP Arenie. Częstochowianie muszą wziąć się ostro do pracy, by wreszcie wygrać i nie musieć z niepokojem patrząc na doły tabeli PGE Ekstraligi.

Stelmet Falubaz Zielona Góra: 49
9. Nicki Pedersen (1,2*,1,2*) 6+2
10. Michael Jepsen Jensen (2,3,2,3,0) 10
11. Piotr Protasiewicz (3,1,3,1,W) 8
12. Patryk Dudek (2*,3,2*,3,3) 13+2
13. Martin Vaculik (1,3,2,0,3) 9
14. Mateusz Tonder (1*,0,0) 1+1
15. Norbert Krakowiak (2,0,0) 2
16. Damian Pawliczak – NS

forBET Włókniarz Częstochowa: 41
1. Leon Madsen (3,2,3,1*,2*,1*) 12+3
2. Paweł Przedpełski (W,0,1) 1
3. Adrian Miedziński (0,2,W) 2
4. Fredrik Lindgren (1,1*,3,2,0,2) 9+1
5. Matej Zagar (3,1,0,1,1) 6
6. Jakub Miśkowiak (0,0) 0
7. Michał Gruchalski (3,2*,1,3,2) 11+1
8. Damian Dróżdż – NS

Bieg po biegu:
1. Madsen, Jepsen Jensen, Pedersen, Przedpełski (w/u) – 3:3 – (3:3)
2. Gruchalski, Krakowiak, Tonder, Miśkowiak – 3:3 – (6:6)
3. Protasiewicz, Dudek, Lindgren, Miedziński – 5:1 – (11:7)
4. Zagar, Gruchalski, Vaculik, Krakowiak – 1:5 – (12:12)
5. Dudek, Madsen, Protasiewicz, Przedpełski – 4:2 – (16:14)
6. Vaculik, Miedziński, Lindgren, Tonder – 3:3 – (19:17)
7. Jepsen Jensen, Pedersen, Zagar, Miśkowiak – 5:1 – (24:18)
8. Madsen, Vaculik, Przedpełski, Krakowiak – 2:4 – (26:22)
9. Lindgren, Jepsen Jensen, Pedersen, Miedziński (w/u) – 3:3 – (29:25)
10. Protasiewicz, Dudek, Gruchalski, Zagar – 5:1 – (34:26)
11. Jepsen Jensen, Lindgren, Madsen, Vaculik – 3:3 – (37:29)
12. Gruchalski, Madsen, Protasiewicz, Tonder – 1:5 – (38:34)
13. Dudek, Pedersen, Zagar, Lindgren – 5:1 – (43:35)
14. Vaculik, Gruchalski, Zagar, Protasiewicz (w/u) – 3:3 – (46:38)
15. Dudek, Lindgren, Madsen, Jepsen Jensen – 3:3 – (49:41)

Szymon Sobol