Wysokie zwycięstwo Kmicica na koniec sezonu

Wysokie zwycięstwo Kmicica na koniec sezonu

Za nami ostatnia seria spotkań w rozgrywkach drugiej ligi futsalu. Zawodnicy WLKS Kmicica Złote Arkady Częstochowa podejmowali w Hali Polonia ekipę rezerw Rekordu Bielsko-Biała. Podopieczni Tomasza Czoka stanęli na wysokości zadania i z przytupem zakończyli tegoroczny sezon halowy, wygrywając z mocnym rywalem aż 7:1.

Od początku dominacja gospodarzy była bardzo spora. Dało się zauważyć olbrzymią dominację w zespole Kmicica, który walczył zaciekle o każdą piłkę i nie odpuszczał nawet przez moment. Po dwóch domowych porażkach z GSF Gliwice oraz Odrą Opole team spod Jasnej Góry chciał godnie zaprezentować się przed własną publicznością. Bielszczanie pokonali w pierwszej połowie Michała Łatkę jeden raz, ale schodzili do przerwy z wynikiem 1:3.

W drugiej połowie częstochowianie postawili kropkę nad i. Mecz, który rozpoczął się nietypowo, bo o godz. 12:00, przebiegał pod dyktando miejscowych. W samej końcówce Rekord postawił wszystko na jedną kartę i wycofał bramkarza, ale to okazało się być wodą na młyn, ponieważ kolejne bramki zdobywali piłkarze WLKS. Ostatecznie Kmicic wygrał 7:1 i skończył sezon na trzecim miejscu, a sami zawodnicy zasłużenie udali się po końcowym gwizdku na bankiet do Złotych Arkad.

Teraz nadszedł czas na emocje … przy zielonym stoliku, ponieważ wciąż nie wiadomo, które drużyny będą zainteresowane awansem do wyższej ligi, a mówi się także o ewentualnym powiększeniu zaplecza ekstraklasy. Być może skorzysta z tego Kmicic, który przyszły sezon zainauguruje w pierwszej lidze.

WLKS Kmicic Złote Arkady Częstochowa – Rekord II Bielsko-Biała 7:1 (3:1)

 

Krystian Natoński