Wielki come back Norwida! Częstochowianie lepsi od Stali Nysa

Wielki come back Norwida! Częstochowianie lepsi od Stali Nysa

Jak się nie wygrywa 3:0, to się… tak najkrócej można scharakteryzować sobotnie spotkanie Exact Systems Norwida Częstochowa ze Stalą Nysa. Podopieczni Radosława Panasa odwrócili losy spotkania i po pięciosetowym boju odnieśli zwycięstwo!

Stal Nysa, która według ekspertów, ale także samych klubów I ligi są faworytem do wygrania zaplecza PlusLigi. Rywale na mecze z drużyną Krzysztofa Stelmacha motywować będą się jednak jeszcze bardziej, by przeciwstawić się tak mocnej drużynie.

Przez pierwsze dwie partie wszystko szło po myśli gości z Nysy, którzy pewnie zwyciężyli w pierwszym i drugim secie. Obie partie miały podobny przebieg i szybko uzyskana przewaga na początku setów pozwoliła gościom na triumf. W tym miejscu można byłoby postawić kropkę i rozpocząć relację z „innego” meczu, bowiem od trzeciego seta to Norwid dyktował warunki. Częstochowianie na początku partii objęli przewagę (4:1, 9:5), którą utrzymywali przez całego seta, wygrywając 25:20. Ekipa Radosława Panasa poszła za ciosem. Kolejne skuteczne akcje gospodarzy pozwoliły wyjść na prowadzenie. Stal Nysa nie zamierzała jednak odpuszczać i do końca chciała walczyć o pełną pulę w tym meczu. W końcówce seta szalę na swoją stronę przechylił jednak Bartosz Zrajkowski i spółka. Tie-break to już pełna dominacja Norwida. Częstochowianie świetnie radzili sobie w polu zagrywki i rozbili przeciwnika, wygrywając 15:8.

Exact Systems Norwid Częstochowa : Stal Nysa 3:2 (19:25, 20:25, 25:20, 25:21, 15:8)

Szymon Sobol