Tylko jeden dobry set w wykonaniu siatkarzy AZS-u Częstochowa w Gdańsku

Tylko jeden dobry set w wykonaniu siatkarzy AZS-u Częstochowa w Gdańsku

Siatkarze AZS-u Częstochowa w środę walczyli o punkty w Gdańsku z Lotosem Trefl. Częstochowianie przegrali 1:3. Dobrą grę zaprezentowali tylko w inauguracyjnym secie.

Środowy mecz bardzo dobrze rozpoczęli goście. AZS prowadził już 4:0 i trener Lotosu Andrea Anastasi musiał poprosić o pierwszy czas. Co prawda gospodarze w połowie seta zniwelowali przewagę AZS-u do jednego punktu (15:16), ale w końcówce to częstochowianie dyktowali warunki i wygrali do 22.

Niestety, ale siatkarze AZS-u, tak jak w meczu ze Skrą Bełchatów tylko w pierwszym secie grali dobrą siatkówkę. Od drugiej partii inicjatywę przejęli gospodarze. Drugi set był bez historii i Lotos wygrał do 15. W trzecim i czwartym secie było niewiele lepiej, ale i tak częstochowianie nie zdołali zdobyć granicy 20 małych punktów.

W drużynie trenera Michała Bąkiewicza grę ciągnęli Ukraińcy: Mykoła Moroz oraz Oleksandr Grebeniuk. Moroz zdobył 13 punktów, a Grebeniuk 12. Gospodarze tym razem umiejętnie blokowali Rafała Szymurę, który zdobył tylko 5 punktów.

Wśród gospodarzy najlepiej punktowali Mateusz Mika (25 punktów) i Damian Schulz (23 punkty).

Siatkarze AZS-u Częstochowa już w najbliższą sobotę zaprezentują się w Hali Sportowej Częstochowa. O godz. 17 podejmować będą Cuprum Lubin, które dzisiaj przegrało u siebie z AZS-em Olsztyn.

AK

Lotos Trefl Gdańsk – AZS Częstochowa 3:1 (22:25, 25:15, 25:18, 25:19)

AZS: T. Kowalski, Moroz, Janus, Grebeniuk, Szymura, Polański, A. Kowalski (libero) – Wawrzyńczyk, Adamajtis, Szlubowski, Buczek.