Świąteczny prezent koszykarzy AZS-u!

Świąteczny prezent koszykarzy AZS-u!

W minioną sobotę koszykarze AZS-u Częstochowa rozegrali ostatnie spotkanie w 2017 roku. Podopieczni Dariusza Szynkiela sprawili sobie i kibicom świąteczny prezent w postaci zwycięstwa. Akademicy w Hali Polonia pokonali KS Sudety Jelenia Góra 83:67.

Częstochowianie w poprzedniej kolejce po słabym meczu przegrali z Muszkieterami Nową Sól. Koszykarze AZS-u chcieli zatem zrehabilitować się swoim kibicom i sprawić świąteczny prezent. Zadanie przed drużyną Dariusza Szynkiela nie było łatwe, bowiem zespół z Jeleniej Góry przystępował do tego spotkania z 4. miejsce w tabeli, mając w dorobku 9 zwycięstw i 5 porażek.

Mecz rozpoczął się od prowadzenia gości 4:0, ale po celnych rzutach Przemysława Łaszewskiego i Tomasza Nogalskiego, gospodarze objęli prowadzenie. Dobra gra w obronie i skuteczna w ofensywie sprawiła, że AZS powiększał przewagę. Koszykarze z Jeleniej Góry nie dawali jednak za wygraną i zniwelowali straty do zaledwie jednego punkty. (20:19) Druga kwarta meczu również należała do wyrównanych. Prowadzenie drużyn zmieniało się praktycznie po każdej akcji. Ostatnie pięć punktów za sprawą Mateusza Gosa i Dawida Szulca trafiali jednak częstochowianiektórzy na przerwę schodzili z prowadzeniem 38:33.

Dobrze trzecią kwartę rozpoczęli gospodarze, który wyszli na ośmiopunktowe prowadzenie 43:35. Wydawać się mogło, że częstochowianie łapią wiatr w żagle i będą nie do zatrzymania. Koszykarze z Jeleniej Góry, którzy na mecz pod Jasną Górę musieli przejechać niecałe 300 km, nie zamierzali odpuszczać. Goście poprawili swoją grę w ataku, dzięki czemu wyszli nawet na prowadzenie 48:46. Wtedy w szeregach AZS-u sprawy w swoje ręce wzięli Nikodem Kowalski i Mateusz Gos, którzy popisali się „trójkami”. Do czwartej kwarty gospodarze podchodzili z 6-punktowym prowadzeniem (61:55). Taki wynik elektryzował kibiców i mogliśmy być świadkami niezwykle emocjonujących dziesięciu minut. Bardzo dobry fragment meczu zanotował Mateusz Gos, który rzucił siedem „oczek” z rzędu dla Akademików. Częstochowianie zagrali bardzo twardo w obronie, nie pozwalając na zbyt wiele przyjezdnym, w których wzbudzała się ogromna frustracja. Ponadto ekipa z Jeleniej Góry nie zgadzała się z decyzjami sędziów i zamiast skupić się na grze, zajęli czymś innym. Gospodarze błyskawicznie wykorzystali ten moment, by odskoczyć rywalom na bezpieczną przewagę. Ostatecznie mecz zakończył się wygraną AZS-u 83:67.

Częstochowscy koszykarze sprawili sobie i kibicom świąteczny prezent i w dobrych nastrojach mogą rozpocząć świąteczną przerwę. Kolejne ligowe spotkanie podopieczni Dariusza Szynkiela rozegrają 6 stycznie w Otmuchowie z MKS-em.

AZS Częstochowa – KS Sudety Jelenia Góra 83:67 (20:19, 18:14, 23:22, 22:12)

AZS Częstochowa: Gos 16, Kowalski 22, Łaszewski 6, Szulc 2, Majcherek 6, Seroczyński, Spychała, Orlikowski 2 (12 asyst, 8 zbiórek), Nogalski 7 (8 zbiórek), Fomiczow 20, Richter, Koćma 2.

Szymon Sobol

Fot. Marcin Haberko