Starcie Dawida z Goliatem. Czy beniaminek zaskoczy Raków?

Starcie Dawida z Goliatem. Czy beniaminek zaskoczy Raków?

W meczu dziewiątej kolejki Fortuna I Ligi Raków Częstochowa zmierzy się w niedzielę na wyjeździe z Garbarnią Kraków. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 12:30.

Sytuacja obu zespołów w tabeli jest bardzo odmienna. Garbarnia z zaledwie pięcioma punktami na swoim koncie zajmuje ostatnie miejsce w lidze. Na całkowicie innym biegunie jest Raków, który do Krakowa przyjedzie z pozycji lidera. Zdecydowanymi faworytami tego meczu są częstochowianie, jednak nie można zapomnieć, jak o punkty potrafią walczyć zespoły znajdujące się na dole tabeli. Biją się o nie, jak o życie, do ostatniego gwizdka i potrafią odebrać punkty teoretycznie lepszym rywalom.

Właśnie dlatego piłkarze Rakowa Częstochowa muszą zachować w tym meczu maksymalną koncentrację. Każda akcja, każdy strzał i własne trybuny będą napędzać gospodarzy i powodować, że z każdą minutą będą się stawali dla podopiecznych Marka Papszuna o wiele groźniejszym rywalem, niż wydaje się to na papierze. Tym bardziej, że strona historyczno-statystyczna pojedynków obu zespołów nie wygląda dla Rakowa najlepiej. Jak podaje oficjalna strona Garbarni, Raków przegrał do tej pory wszystkie cztery mecze z krakowianami na wyjeździe. Co prawda miały one miejsce w latach 60. XX wieku, jednak jak wiemy – historia lubi się powtarzać. Obecna ekipa “Czerwono-Niebieskich” ma szansę napisać historię na nowo, jeśli w niedzielę wywiezie z Krakowa trzy “oczka”.

Część kibiców na pewno zastanawia się, czy w niedzielnym meczu w barwach Rakowa zadebiutuje Chidibere Nwakali, pozyskany w ostatnim dniu okienka transferowego z Manchesteru City. Jest to mało prawdopodobne, o czym ostatnio mówił Marek Papszun. Nigeryjczyk najpierw musi się zaadaptować do polskiego środowiska, a potem będzie wprowadzany do gry. Szkoleniowiec Rakowa sugerował, że Nwakali na boisku pojawić się może dopiero w późniejszej fazie rozgrywek, gdy już w pełni będzie do tego gotowy. Tym bardziej, że środek pola w Rakowie obsadzony jest bardzo dobrze i nie ma potrzeby rzucać 21-latka na głęboką wodę. Wykluczony jest też występ Rafała Figla, który nadal jest chory.

Garbarnia Kraków to beniaminek pierwszoligowych rozgrywek. Można powiedzieć, że przechodzi tę samą drogę, co Raków rok temu. Słaby start sezonu, kilka punktów na koncie i z pewnością morale zespołu nieco podupadło. Dlatego tak ważne dla krakowian będą domowe mecze, w których muszą punktować. A czeka ich trudne wyzwanie, bo Raków od pięciu kolejek jest niepokonany, nie tracąc w tych meczach ani jednej bramki. Wszystkie te dywagacje zweryfikuje jednak boisko, na którym wszystko jest możliwe, bo “piłka jest okrągła, a bramki są dwie”.

Początek spotkania w niedzielę o godzinie 12:30. Transmisja w Radiu FON.

Paweł Kaczmarek