Skra wywalczyła punkt z Widzewem!

Skra wywalczyła punkt z Widzewem!

Miały być emocje i zażarta walka o punkty. Piłkarze Skry Częstochowa oraz Widzewa Łódź nie zawiedli i stworzyli dramaturgię w sobotnie popołudnie na „Lorecie”. Mecz zakończył się remisem 1:1, choć w doliczonym czasie gry łodzianie mieli rzut karny. 

Sezon 2018/2019 dobiega końca. Skra wciąż nie zapełniła sobie utrzymania w II lidze, a Widzew wciąż liczy się w walce o awans na zaplecze ekstraklasy. Łodzianie robią jednak wszystko, by awansu nie uzyskać. Wyjazdowy remis ze Skrą był dziesiątym z rzędu. Sytuacja obu ekip w ligowej tabeli zapowiada naprawdę duże emocje.

W pierwszej połowie kibice zgromadzeni na stadionie nie doczekali się bramek, lecz okazji do strzelenia bramek nie brakowało. Szczególnie ze strony Widzewa. Gościom brakowało jednak przysłowiowej kropki nad „i” pod bramką Mikołaja Biegańskiego. Prawdziwe emocje rozpoczęły się w drugiej połowie. Choć wynik spotkania otworzył piłkarz Skry – Mariusz Holik, to łodzianie objęli prowadzenie. Będący w polu karnym Rafał Wolsztyński kopnął piłkę wzdłuż bramki, a próbujący ją wybić Mariusz Holik niestety zanotował samobója. Doświadczony obrońca „Skrzaków” zrehabilitował się w 87. minucie gry. Holik wykorzystał zagranie Piotra Noconia i pokonał golkipera Widzewa. Wydawać się mogło, że na „Lorecie” emocje powoli opadają, a mecz zakończy się remisem. Wtedy rzut karny sprokurował Mariusz Holik, który zagrał piłkę ręką we własnym polu karnym. Do wykonania jedenastki podszedł Michael Ameyaw. Ku uciesze fanów gospodarzy piłkarz Widzewa trafił w słupek.

Skra Częstochowa – Widzew Łódź 1:1 (0:0)

Bramki:
0:1 Holik, samobójcza (58.)
1:1 Holik (88.), asysta Nocoń

Skra: Biegański – Skowrona, Holik, Błaszkiewicz, Obuchowski – Napora, Zalewski, Olejnik Ż, Niedbała (78. Kieca), Nocoń, Nowak
Widzew: Wolański – Wełna, Tanżyna Ż, Zieleniecki – Zuziak (55. Turzyniecki Ż), Kristo, Radwański Ż (88. Pęczek), Kato (55. Gutowski), Michalski, Wolsztyński (76. Świderski), Ameyaw

Szymon Sobol, fot. ks-skra.pl