Raków gra o wielką stawkę! – zapowiedź

Raków gra o wielką stawkę! – zapowiedź

Po dzisiejszym (14.05) meczu będzie albo jeden zabity albo… dwóch zabitych. Tak parafrazując wojenne powiedzenie można jednym zdaniem zapowiedzieć mecz kończący 31. kolejkę Nice 1 Ligi na nowoczesnym Stadionie Miejskim w Tychach. Wyniki innych meczów tak się potoczyły, że zwycięzca meczu GKS – Raków Częstochowa nadal będzie mógł marzyć o ekstraklasie. Pokonany definitywnie odpadnie z wyścigu, a remis ograniczy szanse obu ekip do czystej matematyki.

– Już nie mogę doczekać się tego meczu. To najlepsza ekipa wiosny, a my teraz też gramy dobrą piłkę. Poza tym lubimy i wielokrotnie udowodniliśmy, że potrafimy grać na pięknych, nowoczesnych stadionach – mówił niedawno w Radiu FON trener Marek Papszun. Trudno się ze szkoleniowcem czerwono-niebieskich nie zgodzić. Wszak tyszanie wiosną wygrali 8 razy, 2 mecze zakończyli remisowo a przegrali raptem raz! Raków z kolei to najlepiej spisująca się w tym sezonie na zapleczu ekstraklasy ekipa wyjazdowa. – Znamy swoją wartość i na pewno nie będziemy się bać Tychów – powiedział przed meczem dla oficjalnej strony klubowej obrońca Łukasz Góra.

Obie drużyny zgromadziły 46 punktów. Jeśli dzisiejszy mecz wyłoni zwycięzcę to zbliży się ona na trzy oczka do Zagłębia Sosnowiec (52), które w tej chwili zajmuje drugie – ostatnie dające promocję miejsce w tabeli. Tuż za sosnowiczanami jest silna grupa pościgowa z 50 punktami na koncie: Stal Mielec, GKS Katowice i Chojniczanka Chojnice. W grze są jeszcze Wigry Suwałki (49). Jak widać z tej prostej analizy dziś nie powinno być kalkulacji. Około godziny 20.00 będzie wiadomo, czy to w Częstochowie można po cichutku znów szeptać o Lotto Ekstraklasie, czy w Tychach piłkarze będą mieli szanse na odebranie części popularności hokeistom, którzy niedawno sięgnęli po mistrzostwo Polski. A być może ucieszą się tylko inne drużyny. Pierwszy gwizdek o 18.00. Początek transmisji w Radiu FON 5 minut wcześniej.

Mariusz Rajek