Przed sezonem w niższych ligach. Iskra Mokrzesz pokonuje Dąbrowiankę

Przed sezonem w niższych ligach. Iskra Mokrzesz pokonuje Dąbrowiankę

Piłkarze Rakowa mają za sobą już dwa wiosenne mecze ligowe, za chwilę zmagania w drugiej lidze wznowi Skra, a tymczasem w niższych ligach przedsezonowe sparingi dopiero nabierają rozpędu. Nieco bliżej postanowiliśmy się przyjrzeć pierwszemu sparingowi Iskry Mokrzesz, w którym padło aż siedem bramek. Iskra pokonała u siebie Dąbrowiankę Dąbrowa Zielona 5:2.

Rundę jesienną Iskra zakończyła na siódmym miejscu w tabeli I grupy częstochowskiej „B” Klasy. Dąbrowianka przed rundą rewanżową plasuje się natomiast oczko niżej, uczestnicząc w rozgrywkach II grupy. Jak na połowę lutego warunki atmosferyczne panujące w dniu meczu określić można było jako wręcz idealne. Oczywiście stan murawy daleki jest jeszcze od tego, czego można spodziewać się w pełni sezonu, ale i pod tym względem nie można było mieć do organizatorów pretensji. Na spotkanie nie dotarł arbiter delegowany przez CzOZPN, więc w rolę sędziów wcielili się… zawodnicy Iskry.

Pierwsze minuty spotkania pokazały, ze zawodnicy gospodarzy są już głodni piłki i chętnie rozpoczęliby ligowe zmagania od zaraz. Zawodnicy Iskry zdominowali okolice pola karnego rywali, a golkiper drużyny z Mokrzeszy przez kilkanaście minut nie miał żadnej styczności z futbolówką. W wyniku nawałnicy już od 7. minuty meczu Iskra prowadziła po trafieniu Michała Bajora. Szansę na podwyższenie rezultatu jeszcze w pierwszej połowie miał m.in. grający trener Adrian Ceglarz, ale po jego strzale piłka trafiła w spojenie słupka i poprzeczki. Trzeba przyznać, że i rywale mieli swoje okazje, ale było ich statystycznie zdecydowanie mniej, niż po stronie Iskry. Pierwsze 45 minut zakończyło się jednobramkowym prowadzeniem gospodarzy.

W drugiej połowie Iskrzacy zdobyli bramkę jeszcze szybciej, niż w pierwszej. Od 49 minuty miejscowi prowadzili już dwoma golami, po bramce strzelonej przez bardzo aktywnego w spotkaniu Pawła Leszczyńskiego. Po drugiej bramce gra mocno się wyrównała i kolejne sytuacje strzeleckie pojawiały się to po jednej, to po drugiej stronie boiska. Kontaktowego gola goście zdobyli w 60. minucie. Już cztery minuty później Iskra ponownie prowadziła jednak dwoma golami, a na listę strzelców wpisał się zawodnik, który pojawił się na boisku w drugiej połowie – Przemysław Jędrzejczyk. W 67. minucie meczu zmianę wyniku na 4:1 wywalczył kolejny zawodnik, który nie grał od pierwszego gwizdka – Marcel Błachowicz. Wysokie prowadzenie Iskry nie zgasiło bojowego ducha w piłkarzach z Dąbrowy Zielonej, którzy w 86 minucie strzelili jeszcze bramkę na 4:2. Na deser kibice z Mokrzeszy raz jeszcze mogli ucieszyć się tuż przed końcowym gwizdkiem. Po dobrej wrzutce z rzutu rożnego wykonanego przez Bartka Turka, bramkarz gości popełnia błąd i piłka ląduje w siatce, ustalając wynik meczu na 5:2.

Kolejny sparing Iskra rozegra w najbliższą niedzielę (23.02), na boisku w Lelowie, a rywalem będzie drużyna ze Złotego Potoku, która w jednym z wiosennych meczów kontrolnych uległa 3:4 Lagunie Mstów. W miniony weekend identycznym rezultatem zakończył się też mecz Złoty Potok – Biała Gwiazda Krasice. Już za kilka dni okazja, aby kolejna drużyna z gminy Mstów pokonała ekipę ze Złotego Potoku.

AJ