Piłkarze Rakowa zrobią prezent nowemu prezesowi i pokonają GKS Katowice?

Piłkarze Rakowa zrobią prezent nowemu prezesowi i pokonają GKS Katowice?

Drugi mecz z rzędu rozegrają przy ul. Limanowskiego piłkarze Rakowa. Ich rywalem będzie GKS Katowice. Czy kibice doczekają się pierwszego strzelonego przez Raków gola i zwycięstwa na własnym stadionie?

Rozgrywki w Nice I ligi nabierają tempa. Piłkarze w weekend mają zaplanowaną czwarta kolejkę spotkań. Raków po trzech meczach ma na koncie 4 punkty. Przypomnijmy, że w pierwszej kolejce częstochowianie zremisowali u siebie z Miedzią Legnica 0:0, w drugiej wygrali w Niepołomicach z Puszczą 2:3, a w trzeciej przegrali u siebie z Chojniczanką Chojnice 0:1. Dla kibiców Rakowa szczególnie bolesna była porażka z Chojniczanką. Był to drugi mecz w tym sezonie w Częstochowie, gdzie czerwono-niebiescy nie zdobyli gola, a choć byli zdecydowanie lepsi od Chojniczanki to mimo to przegrali.

O porażce z zespołem z Chojnic trzeba jak najszybciej zapomnieć i skoncentrować się na pojedynku z GKS-em Katowice. Katowiczanie początku sezonu nie mają zbyt udanego. W trzech meczach raz zremisowali i przegrali dwa razy. Dlatego do Częstochowy przyjadą po przełamanie i pierwszą wygraną.

Dla Rakowa mecz z GKS-em też będzie niezwykle ważny. Częstochowianie zagrają o pierwsze zwycięstwo na własnym stadionie. Czy im się uda? Kibice odpowiedź poznają w sobotę. Początek meczu o godz. 17. Podopieczni trenera Marka Papszuna muszą poprawić skuteczność, która była bolączką w meczu z Chojniczanką. Piłkarze Rakowa stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji, ale nie potrafili ani jednej wykorzystać. Oby w meczu z GKS-em zagrali skuteczniej.

AK