Nikomu niepotrzebne zamieszanie. Kiedy zagra AZS?

Nikomu niepotrzebne zamieszanie. Kiedy zagra AZS?

Mocno musieli się zdziwić sternicy AZS-u Częstochowa, gdy w piątkowe przedpołudnie otworzyli klubową skrzynkę mailową. Dowiedzieli się, że zaplanowanego na niedzielę (18.02) meczu 22. kolejki I ligi z Olimpią Sulęcin … nie będą mogli zagrać w tym terminie. Taką informację przekazał Polski Związek Piłki Siatkowej. –  Niestety informacja z Polskiego Związku Piłki Siatkowej o zmianie dotarła do nas dopiero dzisiaj. Robiliśmy wszystko, żeby przy tym zamieszaniu nie ucierpieli kibice. Ta sytuacja to sygnał, że niektóre kluby obawiają się gry z AZS-em w play-offach – mówi na gorąco prezes AZS-u, Kamil Filipski.

Co na to rzecznik PZPS, Janusz Uznański? – Wynika to z paragrafu 27. przepisów sportowo-organizacyjnych na sezon 2017/2018 stanowiącego, że terminy meczów trzech ostatnich kolejek rundy zasadniczej nie podlegają zmianom na termin późniejszy (z wyjątkiem transmisji oficjalnego partnera organizatora rozgrywek). W przypadku rozegrania meczu w późniejszym terminie lub nie rozegrania spotkania w ogóle, spotkanie może zostać zweryfikowane jako walkower (bez przyznawania punktów). Decyzję w tej kwestii podejmuje Wydział Rozgrywek PZPS.

Z racji, że Hala Sportowa Częstochowa jest w sobotę zajęta na inne, pozasportowe wydarzenie trzeba było podjąć szybkie poszukiwania obiektu, w którym spotkanie mogłoby się odbyć. Z konieczności Akademicy więc raz jeszcze sentymentalnie powrócą do hali Polonia, ale i tu pojawiły się schody. Na godzinę 18.00 swój mecz w drugiej lidze mają zaplanowany koszykarze AZS-u. Z tego powodu podopieczni Krzysztofa Stelmacha będą mogli zagrać dopiero o 20.30. To bardzo niekorzystna pora zarówno na cykl treningowy drużyny, jak i dla kibiców. Irytująca tym bardziej, że jak powiedział nam trener koszykarzy Dariusz Szynkiel: – Gdybyśmy wiedzieli o tym choć trochę wcześniej, nie byłoby żadnego problemu z przeniesieniem naszego meczu na wcześniejszą godzinę.

O zdanie na temat zmiany daty meczu zapytaliśmy również gości z Sulęcina. – To w żadnym wypadku nie była nasza inicjatywa. Dostaliśmy informację o zmianie i nie mamy na to żadnego wpływu. W naszym obecnym położeniu mecz z AZS-em nie jest dla nas największym priorytetem – powiedział dla Radia FON prezes Olimpii Stanisław Szablewski.

Bez względu na wynik osiągnięty w Częstochowie, siatkarze z Sulęcina zajmą 11. miejsce w tabeli i z tej pozycji przystąpią do fazy play-out, gdzie spotkają się z Aquą Zdrój Wałbrzych. Możliwe, że po meczu Ślepska Suwałki z Lechią Tomaszów Mazowiecki biało-zieloni będą mogli sobie pozwolić nawet na porażkę 0-3, a i tak do play-offów przystąpią z „pole position”. Wielkim absurdem jest to, że drużynom każe zmienić się dzień rozgrywania mecze bez konieczności rozgrywania wszystkich meczów o tej samej porze. Zmiana daty nie zmieni zatem zupełnie niczego. Poza bezsensowym zamieszaniem i nerwami…

Mariusz Rajek