Na ten „transfer” wszyscy czekali. Tomas Petrasek wraca do gry!

Na ten „transfer” wszyscy czekali. Tomas Petrasek wraca do gry!

Powrót do treningów z drużyną Tomasa Petraska można określić jak ponowny transfer Czecha do Rakowa. „Transfer”, na który tak długo musieli czekać kibice oraz sam zawodnik. Najgorsze jest już za piłkarzem, a słowa Petraska na Twitterze „I’m back” cieszą jak nigdy przedtem.

Tomas Petrasek przez pierwszy tydzień będzie trenować indywidualnie. Po tym okresie Czech dołączy do zajęć z całą drużyną. – To był dla mnie bardzo ciężki czas, kiedy nie mogłem grać w piłkę. Najgorsze już jednak za mną i z niecierpliwością oczekuję powrotu do treningów. Przy okazji chciałbym podziękować klubowi, który bardzo dobrze się mną opiekował. Dziękuję szczególnie trenerowi, całemu sztabowi szkoleniowemu, a także Monice Laurii, która bardzo pomogła mi w całym procesie leczenia. Dziękuję także kibicom za słowa wsparcia. Będę chciał się wszystkim odwdzięczyć na boisku – mówi na łamach oficjalnej stronie klubu Tomas Petrasek.

Czech w listopadzie ubiegłego roku podczas wyjazdowego spotkania z Miedzią Legnica doznał urazu, po którym wdało się zakażenie. Problemy piłkarza trwały długo, a Petrasek przegapił całą rundę wiosenną Nice 1 Ligi 2017/2018. Po kilku miesiącach leczenia Tomas Petrasek otrzymał zgodę na powrót do treningów.

Jak ważną postacią w układance trenera Marka Papszuna jest czeski piłkarz nie trzeba nikogo przekonywać. Oprócz umiejętności tworzenia muru obronnego, zawodnik dobrze czuje się w polu karnym rywala, strzelając już 13 bramek w barwach czerwono-niebieskich. Petrasek w Rakowie na boisku spędził łącznie 4319 minut, z czego aż 3300 w II lidze. W minionym sezonie przez problemy zdrowotne Czech spędził na placu gry zaledwie 1019 minut. Mimo tego pięciokrotnie wpisywał się na listę strzelców.

Szymon Sobol

Fot. rksrakow.pl