Marcin Maranda: Mam pomysł na nowy stadion dla Rakowa

Marcin Maranda: Mam pomysł na nowy stadion dla Rakowa

Stowarzyszenie Mieszkańcy Częstochowy ze swoim liderem Marcinem Marandą nie ogląda się na innych. Jako pierwsi w mieście rozpoczynają starania o nowy stadion dla Rakowa oraz przedstawiają jego wstępną koncepcję oraz możliwości finansowania inwestycji.

Po kilkunastu latach przerwy Raków wrócił do pierwszej ligi. Do pełni szczęścia brakuje nowego stadionu. Pan zadeklarował, że jako prezydent Częstochowy po najbliższych wyborach samorządowych rozpocznie budowę nowego stadionu. Czy nie są to tylko słowa? Chcielibyśmy poznać więcej szczegółów tego pomysłu.

Podtrzymuję tę deklarację. Kiedy prezydentem Częstochowy zostanie przedstawiciel stowarzyszenia Mieszkańcy Częstochowy rozpoczniemy budowę nowego stadionu piłkarskiego. To jeden z najważniejszych elementów naszego programu. Ważne, by prezydenta w tym zakresie wspierała większość radnych. Radnych, którzy są przekonani do nowego obiektu sportowego w mieście.

Dobrze, to zostawmy politykę i przejdźmy do konkretów. Dowiedzieliśmy się, że wasze stowarzyszenie ma już projekt nowego stadionu.
Powołałem specjalny zespół, który pracuje nad koncepcją nowego stadionu dla częstochowskiego Rakowa. W skład zespołu wchodzą członkowie stowarzyszenia Mieszkańcy Częstochowy, architekci i urbaniści. Zespołem kieruje radny Krzysztof Świerczyński. Postawiłem przed zespołem dwa cele: częstochowski stadion w większości ma być finansowany ze środków zewnętrznych, a inwestycja nie może nadmiernie obciążyć budżetu miasta. Koszty utrzymania stadionu w przyszłości również muszą być jak najmniejsze.

To ile może kosztować nowy stadion dla Częstochowy?

– Lepiej zapytać, jak wybudować dobry stadion za uczciwe pieniądze.

To jak wybudować dobry stadion za uczciwe pieniądze?
Mądrze. My proponujemy wybudowanie stadionu na 10 – 12 tys. widzów
z możliwością zrealizowania inwestycji etapami. Są rozmaite warianty finansowania. Poważnie analizujemy trzy zewnętrzne źródła finansowania. Najtrudniej będzie pozyskać środki unijne. Przykład nowego stadionu w Lublinie pokazuje jednak, że nie jest to niemożliwe. Miasto pozyskało na inwestycję aż 67 mln środków zewnętrznych. Przypominam, że niedawno to właśnie na tym stadionie odbyły się piłkarskie mistrzostwa Europy młodzieżowców. Wyobraża pan sobie, że imprezy tej rangi mogłyby odbywać się w Częstochowie? – Ja wiem, że można to osiągnąć. Druga możliwość, to środki z budżetu państwa. Ministerstwo Sportu rozdysponowuje pieniądze w ramach różnych programów. Sprawdziliśmy to. Częstochowa mogłaby starać się o nadzwyczajne dofinansowanie, wykazując że nasz obiekt ma znaczenie regionalne. Nie rezygnowałbym także z walki o dofinansowanie przez samorząd województwa śląskiego. W remont Stadionu Śląskiego wpompowano setki milionów złotych także z kieszeni podatników częstochowskich. Dołożyliśmy się do inwestycji  z której nie mamy żadnej korzyści, bo korzystają z niej głównie Ślązacy. Na dzisiaj wykluczamy finansowanie z Totalizatora Sportowego, który nie posiada środków na ten cel. Zdarzało się w przeszłości, że instytucja ta dofinansowywała inwestycje w infrastrukturę sportową, ale kwota dofinansowania była zbyt niska. Żeby pozyskać środki zewnętrzne nie można czekać z założonymi rękami. Trzeba o te pieniądze nieustannie zabiegać, a czasem nawet walczyć. Niestety obecne władze Częstochowy nic nie zrobiły w tym kierunku. Jeżeli chodzi o inne formuły finansowania, to sondujemy także możliwość wybudowania nowego stadionu przez inwestora prywatnego z jego własnych pieniędzy. Przyglądamy się także doświadczeniom Tychów. Tam miasto dzięki przemyślanej i oszczędnej strategii inwestowania potrafiło odzyskać kilkanaście milionów podatku VAT. Podsumowując, mamy co najmniej trzy korzystne dla miasta warianty sfinansowania budowy nowego stadionu. Zastrzegam jednak, że z czasem zewnętrzne źródła dofinansowania mogą się zmieniać. My, tzn. stowarzyszenie Mieszkańcy Częstochowy jesteśmy zdeterminowani, by większość inwestycji pokryć z środków zewnętrznych.

Jednak koszt wybudowania stadionu zależy także od lokalizacji. Tymczasem pan proponuje w tej sprawie przeprowadzenie konsultacji. To jak chcecie oszacować koszty nie znając miejsca inwestycji.

To proste. Koncepcja i projekt stadionu będzie dostosowany do różnych lokalizacji. Gdyby nawet okazało się, że projekt trzeba delikatnie modyfikować, to korzystne dla miasta proporcje finansowania ze środków zewnętrznych nie zmienią się. A konsultacje społeczne w tej sprawie są niezbędne. Wiem, ze część fanów piłki nożnej chce nowy stadion na Limanowskiego. Są także zwolennicy otwarcia Rakowa na miasto i nowych kibiców. I tu pojawia się pomysł wybudowania stadionu Rakowa w innym miejscu.

A co pan powie tym, którzy twierdzą że pieniądze na stadion to pieniądze wyrzucone w błoto.

 Infrastruktura sportowa do ważna część infrastruktury społecznej, niezbędnej
do funkcjonowania społeczności lokalnych. Pewnie nie powiem nic odkrywczego
i nowego, ale warto to przypominać wszystkim przeciwnikom nowego stadionu
w Częstochowie. Takie obiekty służą profilaktyce zdrowia i edukacji. Pozwalają mieszkańcom aktywnie spędzać czas oraz integrują społeczności lokalne. Młodzież w Częstochowie będzie bardziej interesować się czynnym uprawianiem sportu. Nowy stadion to korzyści gospodarcze: nowe miejsca pracy przy budowie stadionu, korzyści dla lokalnego biznesu związane z wykonywaniem prac na rzecz już istniejącego obiektu, wzrost obrotów w branży gastronomicznej, korzyści dla branży hotelarskiej związane ze zwiększeniem zapotrzebowania na noclegi. To nowe miejsca pracy do obsługi obiektu oraz na obszarze oddziaływania projektu. Budowa nowego stadionu w Częstochowie wraz z zagospodarowaniem przylegającego terenu to oczywiście poprawienie estetyki obiektu i otoczenia, większe bezpieczeństwo użytkowników, skuteczna promocja miasta, większe zainteresowanie piłką nożną. Trzeba wreszcie wspomnieć o większej liczbie różnorodnych wydarzeń organizowanych na obiekcie. Mam tu na myśli koncerty, show dla dzieci i rodzin, wydarzenia kulturalne, wydarzenia telewizyjne, liczne imprezy sportowe, ceremonie rozdania nagród, konferencje, bankiety, wystawy, czy pokazy. Argumentów przemawiających za wybudowaniem nowego stadionu piłkarskiego jest wiele.

 

Rozmawiał Mariusz Rajek