Marazm AZS-u trwa. Akademicy z szóstą porażką!

Marazm AZS-u trwa. Akademicy z szóstą porażką!

TAURON AZS Częstochowa wciąż bez przełamania. Podopieczni Sinana Tanika ponieśli szóstą z rzędu porażkę w bieżącym sezonie, przegrywając na wyjeździe z Krispolem Września 1:3. 

W premierowej partii tego spotkania przez większość czasu jego trwania kibice oglądali wyrównaną walkę, a zespoły wymieniały się jednopunktowym prowadzeniem. W momencie wkraczania w decydującą fazę seta znacznie lepiej radzili sobie już gospodarze, którzy wyszli na prowadzenie 20:17, a po chwili poszli za ciosem, prowadząc już 23:18. Podopieczni Mariana Kardasa pozytywny wynik dowieźli do końca seta, wygrywając 25:20.

Wrześnianie złapali wiatr w żagle i po wygranym pierwszym secie przejęli inicjatywę. Początek drugiej partii to wyraźne prowadzenie gospodarzy, którzy na samym początku wypracowali sobie pięć punktów przewagi (9:4). Gospodarze mimo próby walki ze strony Akademików kontrolowali przebieg seta, prowadząc 15:9. Wtedy sygnał do ataku dał kapitan – Dawid Murek, wsparty Hubertem Mańko i Mateuszem Piotrowskim. Częstochowianie wrzucili trzeci bieg, odrabiając straty (16:16). Gospodarze borykali się z problemami w przyjęciu, co skutkowało także słabą skutecznością w ataku. AZS wykorzystał moment słabości gospodarzy i wygrał 25:21, doprowadzając do wyrównania w całym meczu.

Sobotni mecz niezwykle się wyrównał, a zacięta walka trwała przez niemal całego trzeciego seta. Żadnej z drużyn nie udało się odskoczyć rywalom na kilka punktów przewagi, dlatego emocje w tej partii towarzyszyły kibicom do ostatniej akcji. Niestety dla Akademików po raz kolejny w tym sezonie zabrakło chłodnej głowy w decydującej fazie seta. Więcej zimnej krwi zdołali zachować podopieczni Mariana Kardasa, którzy wygrali 25:23 i byli pewni już jednego punktu do ligowej tabeli.

Wrześnianie mieli jednak ochotę na pełną pulę. AZS cały czas podejmował rękawicę, a wynik oscylował w okolicach remisu. Od połowy czwartego seta to jednak gospodarze przejęli inicjatywę, systematycznie budując zaliczkę. Jak się okazało wypracowane cztery punkty przewagi wystarczyły by pewnie dobrnąć do końca i wygrać seta oraz całe spotkanie 3:1.

Siatkarze TAURON AZS-u Częstochowa są w coraz gorszej sytuacji. Akademicy zajmują 13. miejsce w tabeli, mając zaledwie jedno „oczko” więcej od ostatniego Mickiewicza Kluczbork. Szansę na poprawę swojej sytuacji częstochowianie będą mieć w najbliższą sobotę, kiedy to we własnej hali podejmować będą AGH Kraków. Następnie AZS zmierzy się z czołówką tabeli – Stalą Nysa oraz Ślepskiem Suwałki.

APP Krispol Września – Tauron AZS Częstochowa 3:1 (25:20, 21:25, 25:23, 25:20)

Szymon Sobol, fot. Tomasz Kudala