Maraton na „Lorecie” trwa. Górnik Łęczna z Franciszkiem Smudą na ławce trenerskiej rywalem Skry!

Maraton na „Lorecie” trwa. Górnik Łęczna z Franciszkiem Smudą na ławce trenerskiej rywalem Skry!

Piłkarski maraton ze Skrą Częstochowa na „Lorecie” trwa! Podopieczni Pawła Ściebury w sobotę przed własną publicznością będą podejmować Górnika Łęczna. Zespół, który od 10 dni ponownie prowadzi były selekcjoner kadry – Franciszek Smuda. 

Jakby mi ktoś powiedział dwa lata temu, że trener Smuda przyjedzie na nasz stadion do pracy to bym nie uwierzył – mówi na łamach oficjalnej strony klubu wiceprezes Skry Piotr Wierzbicki. To samo można byłoby napisać o samym rywalu, bowiem Górnik Łęczna jeszcze w sezonie 2016/2017 występował w rozgrywkach Ekstraklasy. Obecnie ekipa z Łęcznej z dorobkiem 29 punktów zajmuje szóstą lokatę w tabeli II ligi. Łęcznianie w bieżącym sezonie odnieśli 8 zwycięstw, ponieśli 5 porażek, a pięciokrotnie dzielili się punktami z rywalami. Piłkarze Górnika strzelają w tym sezonie wiele bramek, bo aż 31 w 18 meczach. Problem mają jednak w obronie, bo tyle samo goli stracili.

Skra Częstochowa jest w dobrym okresie. „Skrzacy” nie przegrali od czterech meczów, a w dodatku nie stracili żadnej bramki. W minionej kolejce na własnym stadionie bezbramkowo zremisowali z Radomiakiem Radom, a napastnik Skry Damian Nowak przyznał: – Na „Lorecie” nie boimy się nikogo! Skra obecnie zajmuje 11. miejsce w tabeli, mając cztery punkty przewagi nad strefą spadkową. Podopieczni Pawła Ściebury łącznie z meczem z Górnikiem zagrają przed przerwą zimową jeszcze trzy spotkania przed własną publicznością. Jeśli wykorzystają atut własnego boiska, to święta mogą spędzać w naprawdę świetnej atmosferze.

Początek sobotniego meczu zaplanowano na godzinę 13.30.

Szymon Sobol, fot. Kamil Woldański