Lech Poznań przyjedzie na Limanowskiego. Pewna wygrana Rakowa w Pucharze Polski!

Lech Poznań przyjedzie na Limanowskiego. Pewna wygrana Rakowa w Pucharze Polski!

Szacunek dla moich piłkarzy, że nie zlekceważyli rywala i podeszli do tego meczu z pełną koncentracją, dzięki czemu ten mecz był pod naszą kontrolą – mówił po wygranym 4:0 spotkaniu z Victorią Sulejówek dla Radia FON, trener Marek Papszun. Dzięki wygranej czerwono-niebiescy awansowali do kolejnej rundy Pucharu Polski, w której na Limanowskiego zagrają z Lechem Poznań!

Niekwestionowanym faworytem środowego spotkania był lider Fortuna I ligi. Częstochowianie, którzy w ostatnich sezonach ze zmiennym szczęściem radzili sobie w Pucharze Polski, tym razem stanęli na wysokości zdania i bezbłędnie wykonali swój cel. Zgodnie z zapowiedziami w spotkaniu przeciwko Victorii Sulejówek trener Marek Papszun zdecydował się kilka zmian w wyjściowej jedenastce. Od pierwszej minuty na boisku pojawili się Jakub Szumski czy Tomas Petrasek, a drugiej połowie Adam Czerkas oraz debiutujący w barwach klubu z Limanowskiego Chidiebere Nwakali.

Raków spotkanie rozpoczął z wysokiego „C”. Już w ósmej minucie wynik spotkania otworzył Tomas Petrasek, który po zamieszaniu w polu karnym rywala oddał strzał z najbliższej odległości, pokonując bramkarza rywali. Golkiper Victorii drugi raz piłkę z siatki musiał wyjmować zaledwie 6. minut później. Tym razem na listę strzelców wpisał się Szymon Lewicki. Napastnik czerwono-niebieskich otrzymał podanie od Piotra Malinowskiego, następnie ubiegł obrońcę przeciwnika i popisując się sprytnym uderzeniem podwyższył prowadzenie. Jeszcze przed przerwą trzecią bramkę drużynie z Sulejówka zaaplikował Piotr Malinowski, który technicznym strzałem wykończył kontratak Rakowa. Wynik meczu w 64. minucie ustalił Petr Schwarz. Czech posłał piłkę do bramki głową po dośrodkowaniu Adama Radwańskiego.

Więcej goli w spotkaniu 1/31 Pucharu Polski już nie padło, a Raków odniósł pewne zwycięstwo i awans do kolejnej rundy. – Podeszliśmy do tego meczu skoncentrowani i pewni siebie. Wiedzieliśmy co chcemy zrobić i pokazaliśmy to na boisku – mówił po meczu strzelec drugiej bramki Szymon Lewicki. Przed Rakowem i jego kibicami duże piłkarskie święto, bowiem na Limanowskiego zawita Lech Poznań.

Victoria Sulejówek – Raków Częstochowa 0:4 (0:3)

Bramki:
0:1 – Tomas Petrasek 8′
0:2 – Szymon Lewicki 14′
0:3 – Piotr Malinowski 43′
0:4 – Petr Schwarz 64′

 

Składy:

Victoria: Pusek – Mąka, Gapczyński, Zawadka (46. Klepacki), Wierzbowski (73. Agnyziak), Parobczyk (56. N. Zawistowski), Wocial, Mydlarz, Dźwigała, Adison, Krupnik.

Raków: Szumski – Petrasek, Kasperkiewicz, Kościelny, Malinowski, Bartl (46. Radwański), Schwarz, Listkowski (62. Nwakali), Formella, Domański, Lewicki (71. Czerkas).

Szymon Sobol