Kto spadnie, kto awansuje w naszym regionie?

Kto spadnie, kto awansuje w naszym regionie?

Do końca sezonu w drugiej lidze została już tylko jedna kolejka spotkań. Skra Częstochowa zapewniła już sobie utrzymanie, ale pozostałe drużyny z województwa śląskiego z wielką dozą prawdopodobieństwa pożegnają się w komplecie ze szczeblem centralnym. Jakie to będzie miało konsekwencje dla spadków w niższych ligach? W tym tekście krótka analiza sytuacji.

Zakładając, że z drugiej ligi spadną aż trzy drużyny z województwa śląskiego (Ruch Chorzów i Rozwój Katowice już są zdegradowane), małe szanse na utrzymanie ma ROW Rybnik, to konsekwencją tego z 3 grupy III ligi spadnie aż sześć drużyn! „Na szczęście” dla śląskich IV-ligowców poważnie spadkiem z tego województwa zagrożony jest tylko Ruch Radzionków. Przyjmując, że awans powinna wywalczyć Polonia Bytom, to I grupę IV ligi śląskiej powinny pożegnać tylko trzy ekipy.

Niestety, na ten moment czyli po 25. kolejkach w „zaszczytnym” gronie trzech ostatnich drużyn są aż dwie z regionu częstochowskiego – MKS Myszków oraz Zieloni Żarki. Co gorsza, wyprzedzić mogą już praktycznie tylko Slavię Ruda Śląska, bo do 12-stych rezerw Rakowa tracą już 7 punktów. Jest zatem wielce prawdopodobne, że co najmniej jedna z tych ekip zagra w przyszłym sezonie jedynie w lidze okręgowej. Nie można też wykluczyć, że spadną obydwie.

Biorąc pod uwagę, że do IV ligi awansował już Znicz Kłobuck, stan posiadania częstochowskiego futbolu na tym szczeblu uszczuplony by został do trzech klubów. Z pozostałych okręgówek na Śląsku awansują najprawdopodobniej: Beskid Skoczów, AKS Mikołów lub Podlesianka Katowice, Unia Książenice lub Rymer Rybnik, Odra Wodzisław oraz ekipa mająca swą siedzibę nieopodal Tarnowskich Gór o egzotycznej nazwie Drama Zbrosławice. Jeszcze kilka tygodni i wszystko powinno być jasne.

Mariusz Rajek