Jak to się stało, że przegraliśmy z Arką? – mówi Maciej Kędziorek

Jak to się stało, że przegraliśmy z Arką? – mówi Maciej Kędziorek

O przyczynach porażki 2:3 w niecodziennych okolicznościach z Arką Gdynia oraz o kolejnym meczu czerwono-niebieskich z mistrzem Polski rozmawiamy z ekspertem Radia Fon trenerem Maciejem Kędziorkiem.

– Jestem w dużym szoku. W przerwie sms-owałem z jednym z trenerów i stwierdziliśmy, że tutaj skończy się 3:0 lub 4:0 (Raków do przerwy prowadził 2:0 – przyp. red.). Częstochowianie robili z Arką co chcieli. Bawił się z nią w „kotka i myszkę”. Gospodarze jak dzieci we mgle ganiali za piłką, a Raków dominował na boisku. Po 60 minutach nic nie wskazywało na to, żeby wynik mógł się w jakikolwiek sposób zmienić. Nawet nie pachniało remisem, a co dopiero zwycięstwem Arki. Potem padła bramka, która dodała gdynianom skrzydeł. Gol był konsekwencją głupich błędów. I nagle Arka z zespołu stojącego pod ścianą stała się drużyną, która zaczęła dominować (…) – mówi Kędziorek.

Cała rozmowa na naszym kanale YouTube, a znajdziecie ją tutaj: