Do Wrocławia o powrót do gry. Włókniarz jedzie ze Spartą – zapowiedź

Do Wrocławia o powrót do gry. Włókniarz jedzie ze Spartą – zapowiedź

Tak jak piątkowa porażka Get Well z Motorem Lublin praktycznie do zera zredukowała szanse torunian na utrzymanie, tak porażka forBET Włókniarza we Wrocławiu może mocno pozbawić nadziei biało-zielonych na play-offy. Zwycięstwo – przeciwnie, może na dobre odbudować morale ekipy Marka Cieślaka i sprawić, że Włókniarz wróci do gry o medale. Na Stadionie Olimpijskim zapowiadają się dziś wielkie emocje.

– Jeżeli chcemy myśleć o play-offach to już najwyższy czas zacząć jechać ostro i jechać swoje. Życzę sobie i wszystkim naszym kibicom, aby wracali uśmiechnięci z Wrocławia, ale zdaje sobie sprawę jak ciężko będzie tam wygrać – mówił przed meczem w Radiu FON prezes Michał Świącik. Trudno się z nim nie zgodzić, w ostatnich kilkunastu latach wygrać we Wrocławiu zawsze było bardzo trudno. Od spektakularnego 45:43 minęło już 10 lat, ale wtedy o sile częstochowian stanowili Nicki Pedersen czy Greg Hancock. Przed rokiem Włókniarz wyszarpał na Olimpijskim bardzo cenny bonus, który potem zaważył o awansie do czwórki. Teraz o bonusie nikt nawet nie marzy, Lwy przegrały bowiem przy Olsztyńskiej 41:49. Jakakolwiek zdobycz punktowa zostałaby dziś przyjęta z pocałowaniem ręki.

Swojej szansy Włókniarz powinien upatrywać w kontuzji Tai’a Woffindena, ale po pierwsze Dariusz Śledź będzie mógł stosować zastępstwo zawodnika za mistrza świata, a po drugiej Brytyjczyk ma dziś podstawić swoje motocykle mającemu problemy w tym sezonie Vaclavowi Milikowi. – Nie przeceniałbym tej ZZ-tki, bo we Wrocławiu naprawdę mają kim zastąpić Woffindena. Nie powinno to być wielkim ich osłabieniem – ocenia menadżer Michał Finfa.

Na małą, ale dość istotną roszadę w składzie zdecydował się trener Marek Cieślak. Po raz pierwszy w sezonie Matej Zagar nie będzie prowadzącym parę, a pojedzie w duecie z Adrianem Miedzińskim. Z juniorami zestawiony został natomiast Fredrik Lindgren, dla którego obiekt Stadionu Olimpijskiego nie należy do ulubionych. Swoje punkty powinien jednak z teoretycznie łatwiejszej pozycji dorzucić. Jeśli do tego w końcu obudzi się słoweński komandos może być ciekawie. Wygrana za trzy punkty z Falubazem tchnęła w biało-zielonych nowe życie i kibice liczą, że dziś też będzie dobrze. Pierwszy wyścig zaplanowano na godzinę 16.15. Włókniarz będzie mógł liczyć na gorący doping swoich kibiców, którzy wykupili pełną pulę – 600 biletów na sektor gości. Na całym stadionie będzie ich zapewne jeszcze więcej.

Awizowane składy:

Betard Sparta:
9. Tai Woffinden
10. Jakub Jamróg
11. Vaclav Milik
12. Max Fricke
13. Maciej Janowski
14. Przemysław Liszka
15. Maksym Drabik

forBET Włókniarz:
1. Leon Madsen
2. Paweł Przedpełski
3. Adrian Miedziński
4. Matej Zagar
5. Fredrik Lindgren
6. Jakub Miśkowiak
7. Michał Gruchalski

Mariusz Rajek