Daleki wyjazd o dużą stawkę

Daleki wyjazd o dużą stawkę

Wprawdzie żarty dla siatkarzy TAURON AZS-u skończyły się już dawno, to dwa najbliższe mecze muszą potraktować już wyjątkowo „serio serio”. Od wyników meczów z Olimpią i Mickiewiczem zależy czy sytuacja częstochowian się poprawi, choć trochę odbudują swe morale i zachowają jeszcze teoretyczną szansę na awans do „ósemki” czy totalnie pogrążą się jako „czerwona latarnia” I-ligowej tabeli.

Pierwszy z meczów o których zwykło się mówić „za sześć punktów” już w środę (5.12). Ostatni po 12. kolejkach Akademicy zagrają w oddalonym o blisko 500 kilometrów Sulęcinie z przedostatnią Olimpią. Siatkarze z województwa lubuskiego w poprzednim sezonie byli beniaminkiem, który rzutem na taśmę uratował się przed spadkiem, ale we własnej, kameralnej hali przy żywiołowym dopingu swoich wiernych kibiców już wtedy niejednemu zespołowi napsuli krwi. Choćby prowadzonej wtedy przez obecnego trenera Akademików Piotra Łukę– Stali Nysa, która sensacyjnie przegrała 1:3.

Co ciekawe, w Sulęcinie występuje brat przyjmującego AZS-u Sławomira Stolca – Tomasz, a także mający częstochowskie korzenie Szymon Bereza. Jak spiszą się na tle mających już 10 porażek na koncie biało-zielonych? Przekonamy się wieczorem. Początek meczu zaplanowano na godzinę 18.00.

Mariusz Rajek, fot. Tomasz Kudala