Bracia próbowali skonstruować petardę. W mieszkaniu doszło do wybuchu!

Bracia próbowali skonstruować petardę. W mieszkaniu doszło do wybuchu!

Kryminalni z Częstochowy pod nadzorem prokuratury wyjaśniają okoliczności, w jakich doszło w piątek (09.08) do wybuchu w jednym z mieszkań w budynku wielorodzinnym w Częstochowie. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że dwóch braci w wieku 31 i 33 lat próbowało skonstruować petardę w swoim mieszkaniu. Doszło do eksplozji, w wyniku której oboje trafili do szpitala. 31-latek doznał poważnych obrażeń kończyn górnych i jego stan jest ciężki.

W piątkowy wieczór w jednym z mieszkań w częstochowskiej dzielnicy Północ doszło do wybuchu. ustalono, że w mieszkaniu przebywało wówczas czterech dorosłych mężczyzn oraz 6-letnie dziecko. Dwie osoby zostały ranne. Służby interweniujące na miejscu podjęły decyzję o ewakuacji mieszkańców. Swoje mieszkania opuściło 26 osób, które dopiero nad ranem mogły wrócić do swoich domów.

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że dwóch mężczyzn prawdopodobnie konstruowało petardy w swoim mieszkaniu. Przy próbie mieszania nieznanych substancji doszło do wybuchu. W wyniku eksplozji oboje zostali ranni. 31-letni mężczyzna z poważnymi obrażeniami kończyn górnych w ciężkim stanie trafił do szpitala, a jego 33-letni brat doznał urazu kończyny dolnej i pozostał w szpitalu na obserwacji. Pozostałe osoby, które przebywały w mieszkaniu nie odniosły obrażeń. Wczoraj zostały zatrzymane przez policjantów z piątki.

Na miejscu pracowali śledczy oraz policjanci z nieetatowej grupy rozpoznania minersko-pirotechnicznego z Czestochowy a także kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach i pirotechnicy z katowickiego samodzielnego pododdziału kontrterrorystycznego. Podczas przeszukania pomieszczeń mundurowi zabezpieczyli dużą ilość prekursorów materiałów wybuchowych, które zostaną poddane badaniom.

Trwają czynności w tej sprawie. Za posiadanie materiałów wybuchowych lub substancji, która może zagrozić życiu lub zdrowiu wielu osób, grozi do 8 lat więzienia.

Inf/fot. KMP w Częstochowie