Północne tournee zakończyć wygraną!

Północne tournee zakończyć wygraną!

Jeszcze kilkanaście dni temu, nastroje przy Limanowskiego nie były tak optymistyczne. Jednak pierwsza wygrana na swoim obiekcie i późniejszy komplet punktów w meczu z Wigrami Suwałki pozwolił częstochowianom wydostać się z dołu tabeli i uplasować się w jej środku. Przed spotkaniem ze Stomilem cel jest prosty – zostać na zwycięskiej drodze.

W tej fazie sezonu można wyciągnąć jeden wniosek – jeśli Raków ma wygrać, to strzelając trzy bramki. Trzy kolejne mecze i dziewięć bramek strzelonych przez czerwono-niebieskich, a to co cieszy najbardziej to 9 „oczek” na koncie Rakowa. Punktem zwrotnym w grze drużyny prowadzonej przez trenera Marka Papszuna było wyjazdowe spotkanie z Chrobrym Głogów. Tam drużyna pokazała się z naprawdę dobrej strony, szybko strzelając trzy bramki i chociaż rywal dwukrotnie pokonał bramkarza Rakowa, korzystny wynik udało się dowieźć do końca.

W meczu z Bytovią Bytów, czerwono-niebescy prezentowali się świetnie od początku spotkania, dobrze organizując się zarówno w defensywie jak i ofensywie, nie pozostawiając ekipie gości złudzeń, na wywiezienie korzystnego rezultatu z Częstochowy.

Niesieni dwoma zwycięstwami, częstochowianie udali do Suwałk, na mecz z Wigrami. Gospodarze nie mieli nic do powiedzenia, kiedy Raków wbijał im aż trzy bramki, nie tracąc ani jednej. Widoczna jest również poprawa linii defensywnej częstochowian, która w każdym kolejnym meczu traciła mniej bramek, aż w końcu udało się zachować czyste konto. To wszystko pozwoliło uciec ze strefy spadkowej i uplasować się na 10. miejscu, tuż za plecami GKS’u Tychy.

W sobotę, 30 września, o godzinie 17:00, ekipa trenera Papszuna zagra na wyjeździe ze Stomilem Olsztyn. W ostatnich spotkaniach drużyna kierowana przez trenera Tomasza Asensky’ego, przeplata zwycięstwa z porażkami. Jeśli potwierdziłaby się ta reguła, to tym razem Stomil powinien zainkasować trzy punkty, jednak rozpędzająca się czerwono-niebieska armia trenera Papszuna nie zamierza poprzestać na ostatnich zwycięstwach.

Dodatkowo, stadion Stomilu, to prawdziwa twierdza. Żaden z czterech rozegranych tu dotychczas meczów, nie zakończył się wynikiem innym, niż zwycięstwo gospodarzy. Wiemy jednak, że Raków to zespół nietypowy, który na wyjazdach gra lepiej niż „w domu”.

Bez wątpienia będzie to niezwykle emocjonujące spotkanie, które potwierdzi przynajmniej jedną regułę – stadion w Olsztynie jest twierdzą nie do zdobycia, lub – Raków na wyjazdach czuje się jak ryba w wodzie.

Bezpośrednia transmisja z tego spotkania w Radiu Fon.

Łukasz Olszewski